Tomasz Sekielski – „Zapach suszy”

P1310754 blog

Moim zdaniem pomysł, aby Autor czytał swoją książkę nie był dobrym pomysłem. Pan Tomasz Sekielski ma wyrazisty męski głos i wszystko byłoby dobrze, gdyby taki pozostał przez wszystkie linijki jego książki. Niestety, momentami lektor-autor próbował wchodzić w role aktorskie; pół biedy, kiedy był to polityk, ksiądz, czy zbir, ale jak próbował się wczuwać w starą babcię, albo w małą dziewczynkę, to Boże przebacz. Rozwala to całe słuchanie, jak cholera. Na przykład piskliwie udaje, kiedy te postacie mówią płaczliwym głosem. Dziękuję, wysiadam.

No, ale zostawmy to. Musiałem to na początku napisać, bo za bardzo mnie gryzło. Jeżeli natomiast chodzi o książkę, to jest to pierwsza tegoż Autora, którą przeczytałem. Spodziewałem się mocnej prozy i taką dostałem. Zaczyna się od zamachu terrorystycznego w centrum Warszawy, w którym w wyniku wybuchu samochodu pułapki ginie ok. 40 osób, a potem wchodzimy w świat bezwzględny, bezkompromisowy i mroczny. Świat brudnej polityki, zdeprawowanych hierarchów kościelnych i gangsterskiego handlu ludzkim towarem. Dostajemy niezwykle drastyczne i naturalistyczne opisy tortur i gwałtów.

Spodziewałem się również, że nie będzie to proza wybitna, ale prosta rzetelna i trzymająca w napięciu. I taka była. Narracja prowadzona jest z różnych punktów widzenia i z różnych perspektyw czasowych. Sceny z tej książki są jak rozrzucone puzzle. Na początku obserwujemy kilka niezwiązanych ze sobą historyjek, aby pod koniec połączyły się one w zgrabną całość. Jednak „Zapach suszy” to pierwsza część trylogii „Susza”, dlatego też nie na wszystkie pytania dostajemy odpowiedzi. Niektóre sprawy się wyjaśniają, ale na rozwiązanie innych trzeba będzie poczekać.

Głównymi postaciami w tej książce jest minister sprawiedliwości Witold Rudzki (jego jest tu najwięcej) i prokurator Agnieszka Ossowska. Bardzo rzetelnie przedstawieni. Ciekawa jest zwłaszcza postać Ossowskiej, ponieważ jest to osoba niezwykle inteligentna, wygadana  i błyskotliwa, ale za to niezbyt urodziwa; chuda, tyczkowata i z zapadniętymi oczami. Nie ma faceta, lubi sobie popijać alkohol i ma niezłe problemy ze sobą. Nietuzinkowa, zapadająca w pamięć postać literacka.

Główną osią książki jest śledztwo jakie prowadzi Ossowska w sprawie samobójstwa pewnego proboszcza w podwłocławskiej miejscowości. Oczywiście wszystko się wiąże z zamachem terrorystycznym, o którym wspominałem wcześniej, któremu poświęcony jest osobny wątek. A kolejny wątek związany z porwaniem i transportem ukraińskich dziewcząt do Polski, aby zagonić je do kupczenia własnym ciałem, to już można sobie samemu odpowiednio dopasować.

Jak powiedziałem, akcja nie kończy się całkowicie na tej części – będzie kontynuacja. Ale jeżeli o mnie chodzi, to ja nie będę na nią czekał. Zobaczyłem co jest grane i jakoś dalsze losy Ossowskiej i Rudzkiego nie za bardzo mnie interesują. Doceniam opisywaną historię, ponieważ nie raz i nie dwa zaciskałem pięści z emocji wywołanych lekturą, ale ogólnie książka wydała mi się mało spójna i taka troszkę od sasa do lasa. Nie mogłem się w nią wciągnąć na całego. Rozwiązania fabularne były błyskotliwe, ale pojawiały się często znienacka bez naświetlenia wydarzeń ich poprzedzających, a to spłycało odbiór i rodziło wiele pytań. Nie było tych werbli, kiedy napięcie rośnie, a czytelnik gubi się w domysłach co też zaraz się stanie. Opowieść zbyt, jak dla mnie, skakała z kwiatka na kwiatek. Kwiatki ładne, ale obraz łąki z tej perspektywy nie jest zbyt okazały.

 

Jako że połowa akcji zaczęła się od nominacji kardynalskiej biskupa Werdy pokażmy no Kardynała w końcu!

Piwo w stylu SMaSH z Browaru Profesja jednak nie jest piwem, które urywa kubki smakowe. Mnie dodatkowo akurat trafiło się takie, które zaraz po nalaniu do szkła zamieniało się w pianę. Odczekałem, wypiłem, ocena: 3/5.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: