Robert Małecki – „Koszmary zasną ostatnie”

koszmary blog

Trzecia, ostatnia część trylogii z Markiem Benerem. Napięcie rośnie z książki na książkę, a w tej ostatniej części osiąga poziom niebotyczny. Robert Małecki robi z czytającym co chce. Urywa w kulminacyjnych momentach, sugeruje, naprowadza, a kiedy czytelnik już uśmiecha się pod nosem, że oto odgadł całą intrygę okazuje się, że zupełnie co innego z tekstu wynika, niż można było oczekiwać. Czytaj dalej „Robert Małecki – „Koszmary zasną ostatnie””

Reklamy

Anna Kamińska – „Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak”

simona blog

Jedna z lepszych biografii, które przeczytałem, a raczej wysłuchałem w postaci ciepłego głosu Kingi Preis. Dużo wrażeń, a nawet wzruszeń. Więcej zawarłem na Dzikiej Bandzie, a trzeba przyznać, że opisałem się, bo mnie wzięła ta książka mocno.

Czytaj dalej „Anna Kamińska – „Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak””

Ed Brubaker (scenariusz), Sean Phillips (rysunki) – „Zabij albo zgiń. Tom pierwszy”

zabij blog

Świetny komiks. Mroczny, depresyjny, ale nie na siłę. Momentami autoironiczny. Ciekawa rzecz; dlaczego zwykły 28. letni facet – Dylan – zaczyna zabijać? Robi to raz w miesiącu z przymusu, inaczej sam umrze. Wybiera ofiary na bakier z prawem, jak serialowy Dexter. Świetne ujęcie tematu i tekstowo i wizualnie. Czytaj dalej „Ed Brubaker (scenariusz), Sean Phillips (rysunki) – „Zabij albo zgiń. Tom pierwszy””

Tim Seeley (scenariusz) i Mike Norton (rysunki) – „Odrodzenie. Tom pierwszy: Jesteś wśród przyjaciół”

odrodzenie

Pojawiają się zombie.

„- Spotkałaś któregoś z nich?
– Tylko Jeannie Gorski. I mówiąc szczerze, nawet nie wiedziałam, że jest jedną z nich. Po prostu wyszła z kostnicy, wróciła za ladę do warzywniaka i sprzedała mi ćwierć funta sałatki ziemniaczanej”. Czytaj dalej „Tim Seeley (scenariusz) i Mike Norton (rysunki) – „Odrodzenie. Tom pierwszy: Jesteś wśród przyjaciół””

Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem”

P1330182

Ponoć pierwsze zdanie w książce jest kluczowe. Tutaj zajmuje ono całą stronę: „Pierdolcie się”. Od razu otworzyło zamek mego serca.

Moja pierwsza książka tego Autora i jestem pod wrażeniem. Facet trafia w mój czuły punkt operując zupełnie innymi środkami niż byłem przyzwyczajony. Opowiadając, zwraca się bezpośrednio do czytelnika: rozumiecie? czujecie to? Albo prowadząc dialog z czytelnikiem: Czytaj dalej „Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem””

Makoto Yukimura – „Saga Winlandzka. Tom 1”

saga blog

Kwintesencja przygody.

Na początku byłem sceptyczny, no bo jak to, komiks o wikingach w stylistyce mangi? Ja, wychowany na Thorgalu, po obejrzeniu wszystkich sezonów Wikingów, wypiję ten kielich? Trochę się tego obawiałem, ale jak się okazało, niepotrzebnie. Przygoda to przygoda. Od razu można przyzwyczaić się do typowej kreski, bo opowieść jest niezwykle wciągająca. Oprócz tego wszystko osadzone jest w wiarygodnych realiach i w oparciu o konkretne tło historyczne. Czytaj dalej „Makoto Yukimura – „Saga Winlandzka. Tom 1””

Ewelina Dyda – „Przychodzę nie w porę”

przychodzę blog

„– Piwo i setkę poproszę – powiedziałem, siadając przy barze.

– Jakie piwo?

– Może być perła.

– Jedyną perłą jestem tu ja.”

Całość, mimo iż na pierwszy rzut oka może sprawiać przygnębiające wrażenie – no bo szary Tarnobrzeg, okrutne morderstwo, detektyw Kuba Rau niemal cały czas na bani, albo na kacu – jest pisana bardzo na luzie i z polotem. Czytaj dalej „Ewelina Dyda – „Przychodzę nie w porę””

Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci”

kaznodzieja3 blog

Rany, ale mnie tu długo nie było…

Piwo Deadwood z Browar Faktoria z Warszawy wita nas taką oto opowieścią: „2 sierpnia 1876 roku w trakcie gry w pokera zastrzelony został Wild Bill Hickok, legendarny rewolwerowiec, awanturnik, ale także stróż prawa. Miało to miejsce w okrytym złą sławą miasteczku Deadwood…”

Przypomniało mi się od razu westernowe miasteczko Ratwater z kart tegoż komiksu i biadolenie jednego z jego mieszkańców: Czytaj dalej „Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci””

Bartosz Szczygielski – „Krew”

krew blog

W „Aorcie” akcja pędziła z kopyta, na pierwszych stronach od razu był trup i zaczynało się śledztwo, potem do akcji wkraczała Kaśka, Dzierga i działo się nie mało. A tutaj spokojnie, bez pędzącej husarii, tyle że z mocą coraz to bardziej zbliżającego się czołgu.

A piwo do zlewu.

Więcej wrażeń na Dzikiej Bandzie.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑