Krzysztof Domaradzki – „Detoks”

detoks blog

Kiedy zobaczyłem tę okładkę dostałem odruchu wymiotnego. Ileż takich dennych okładek teraz się pojawia. Wszystko na jedno kopyto. Potem czytam opis, że znowu wypalony policjant, znowu alkoholik i znowu samotny po rozwodzie. No dobra, myślę, jakoś może przebrnę prze te pierwsze strony i zobaczymy. Czytaj dalej „Krzysztof Domaradzki – „Detoks””

Reklamy

Raymond Chandler – „Żegnaj, laleczko”

P1300916 - Kopia

Prywatny detektyw Filip Marlowe (spolszczone jest tutaj jego imię) – żeby się wziąć w garść, tak o sobie mówi: „Słuchaj, Marlowe. Jesteś twardy chłop. Sześć stóp hartowanej stali. Sto dziewięćdziesiąt funtów bez ubrania i po myciu” – przypadkowo wplątuje się w nieciekawą kabałę. Świeżo poznany Myszka Malloy zaciąga go za kołnierz do baru, aby się z nim napił zdrowie jego byłej dziewczyny, której nie widział przez 8 lat odsiadki, a która kiedyś tańczyła akurat w tym barze. Z tym, że lokal ten zdążył zmienić właściciela oraz przeznaczenie – jest wyłącznie dla czarnych. Dochodzi do scysji w wyniku której właściciel baru kończy ze skręconym karkiem w wielkich dłoniach Malloya. Wplątany Marlowe wzywa policję. Czytaj dalej „Raymond Chandler – „Żegnaj, laleczko””

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑