Wojciech Gunia – „Nie ma wędrowca”

nie ma blog

Jakoś ostatnio mam farta i trafiają mi sie same dobre i bardzo dobre lektury. Jedną z nich jest właśnie ta. Państwo zapamiętają tego Autora. Ja już jestem fanem. Książka z gatunku horroru, ale to taki horror jak by przez Lema przepuścić Gwiezdne wojny. Darth Vader i Luke Skywalker zamiast naparzać mieczami rozprawiają o istocie zła przerzucając się cytatami filozofów i to po łacinie. No wiem, przegięcie, Czytaj dalej „Wojciech Gunia – „Nie ma wędrowca””

Reklamy

Tim Seeley (scenariusz) i Mike Norton (rysunki) – „Odrodzenie. Tom pierwszy: Jesteś wśród przyjaciół”

odrodzenie

Pojawiają się zombie.

„- Spotkałaś któregoś z nich?
– Tylko Jeannie Gorski. I mówiąc szczerze, nawet nie wiedziałam, że jest jedną z nich. Po prostu wyszła z kostnicy, wróciła za ladę do warzywniaka i sprzedała mi ćwierć funta sałatki ziemniaczanej”. Czytaj dalej „Tim Seeley (scenariusz) i Mike Norton (rysunki) – „Odrodzenie. Tom pierwszy: Jesteś wśród przyjaciół””

Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci”

kaznodzieja3 blog

Rany, ale mnie tu długo nie było…

Piwo Deadwood z Browar Faktoria z Warszawy wita nas taką oto opowieścią: „2 sierpnia 1876 roku w trakcie gry w pokera zastrzelony został Wild Bill Hickok, legendarny rewolwerowiec, awanturnik, ale także stróż prawa. Miało to miejsce w okrytym złą sławą miasteczku Deadwood…”

Przypomniało mi się od razu westernowe miasteczko Ratwater z kart tegoż komiksu i biadolenie jednego z jego mieszkańców: Czytaj dalej „Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci””

Stephen King – „Lśnienie”

P1300814 - Kopia

Pierwszy raz w życiu słuchałem tego rodzaju audiobooka, czyli tego z kategorii superprodukcji; z podziałem na role i z efektami dźwiękowymi. „Ojciec Chrzestny”, którego słuchałem niedawno nie miał dźwięków w tle. Cóż mogę powiedzieć? Z lekturą „Lśnienia” nosiłem się od dłuższego czasu i nie mogłem się zabrać. Ale odkąd dowiedziałem się o tym audiobooku wiedziałem, że stanie się to szybko.

Do tej pory mało Kinga czytałem. Było jedynie „Miasteczko Salem” i „Misery”. Wspominam te książki jako fajne, ale trochę takie płaskie, lekko pod publikę, trochę naciągane pod akcję, i tak Kinga kojarzyłem. Natomiast tutaj Autor zaskoczył mnie głębią, w którą im dalej, tym mroczniej. Czytaj dalej „Stephen King – „Lśnienie””

Krzysztof A. Zajas – „Oszpicyn”

P1300726

Mariusz Szczygieł niedawno na FB przypomniał:

„Hanna Krall w jednej ze swoich książek pisała: „II wojna światowa (1939-1945)” i chyba miała rację. Za chwilę wszystko trzeba będzie tłumaczyć na nowo. Mówiła, że czytelnicy amerykańscy pytali, ile razy na miesiąc zmieniano więźniom pościel w Auschwitz. A amerykańscy Żydzi nie mogli zrozumieć, dlaczego Żydzi w Auschwitz nie wynajęli adwokatów, żeby ich stamtąd wyciągnęli.”

Widać, że faktycznie niektóre, wydawałoby się, oczywiste rzeczy trzeba na nowo tłumaczyć. Trzeba je na nowo przypominać.

Po trosze takim przypominaniem jest „Oszpicyn” Krzysztofa A. Zajasa. Szufladkowany jako horror, lub thriller z elementami paranormalnymi. Lecz jest czymś więcej. Czytaj dalej „Krzysztof A. Zajas – „Oszpicyn””

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑