Ewelina Dyda – „Przychodzę nie w porę”

przychodzę blog

„– Piwo i setkę poproszę – powiedziałem, siadając przy barze.

– Jakie piwo?

– Może być perła.

– Jedyną perłą jestem tu ja.”

Całość, mimo iż na pierwszy rzut oka może sprawiać przygnębiające wrażenie – no bo szary Tarnobrzeg, okrutne morderstwo, detektyw Kuba Rau niemal cały czas na bani, albo na kacu – jest pisana bardzo na luzie i z polotem. Czytaj dalej „Ewelina Dyda – „Przychodzę nie w porę””

Bartosz Szczygielski – „Krew”

krew blog

W „Aorcie” akcja pędziła z kopyta, na pierwszych stronach od razu był trup i zaczynało się śledztwo, potem do akcji wkraczała Kaśka, Dzierga i działo się nie mało. A tutaj spokojnie, bez pędzącej husarii, tyle że z mocą coraz to bardziej zbliżającego się czołgu.

A piwo do zlewu.

Więcej wrażeń na Dzikiej Bandzie.

Juan Díaz Canales i Juanjo Guarnido – „Blacksad. Pośród cieni”

blacksad blog

Pierwsza część cyklu. Kiedy usłyszałem o tym komiksie miałem dosyć sprzeczne odczucia, bo z jednej strony jest to mój ulubiony gatunek, czyli czarny kryminał, a z drugiej nie byłem ufny do rysunków, w których występowały antropomorficzne zwierzęta. Okazało się, że niepotrzebnie się obawiałem, bo te rysunki są po prostu wspaniałe. Mało powiedziane – genialne. Czytaj dalej „Juan Díaz Canales i Juanjo Guarnido – „Blacksad. Pośród cieni””

Jakub Ćwiek – „Grimm City. Bestie”

grimm blog

Świetna kontynuacja „Grimm City. Wilk!” tegoż Autora.
Mroczne miasto, proces zabójcy mafijnego bossa pod specjalnym nadzorem w specjalnym trybie, a przy tym policyjne śledztwo w sprawie seryjnego zabójcy „drwala”, który przetrzymuje, zabija i rozczłonkowuje kobiety podrzucając szczątki w różne części miasta.
No i jest jeszcze Emmeth „Bestia” Braddock, nowa postać, prawdziwy kawał chłopa, którego twarda wrażliwość serca jest dodatkowym motorem tej książki.

No i piwo w stylu ris o nazwie RYŚ z Browar Dukla, które jakby stworzone do tej lektury. Czarne i smoliste jak deszczówka w Grimm City. I charakterne jak to miasto.

Więcej na ten temat wyprodukowałem na Dzikiej Bandzie.

Jason Aaron i R.M. Guéra – „Skalp. Tom drugi”

skalp blog

Co tu dużo gadać, „Skalp” to genialny komiks. Całość składa się z pięciu tomów, tutaj prezentuję tom drugi.
Jestem coraz bardziej zauroczony tym komiksem. Czarny, dosadny kryminał, a w tle szeroki, dogłębny obraz dzisiejszego życia Indian. Porażająca rzecz. Polecam wszystkimi zmysłami.
A piwo z Browar Faktoria z wizerunkiem Geronimo to równie zacna rzecz.
Co tu dużo gadać, nagadałem się tutaj, na Dzikiej Bandzie.

Bartłomiej Rychter – „Ostatni dzień lipca”

ostatniblog

To zaskakująco wyśmienity kryminał. Zaskakująco, bo o Autorze bardzo mało słyszałem, a o samej książce, wydanej 5 lat temu, również. Rzecz dzieje się podczas Powstania Warszawskiego. Połączenie nad wyraz ciekawe, ale co najważniejsze – bardzo udane. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i bardzo ją polecam. Świetna rzecz.
Słuchałem w formie audiobooka. Realizacja super.
Piwo z warszawskiego Browar Bazyliszek też jest całkiem przednie.
Więcej moich wrażeń na temat jednego i drugiego można znaleźć na Dzikiej Bandzie.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑