Juan Díaz Canales (scenariusz) i Juanjo Guarnido (rysunki) – „Blacksad. Arktyczni”

Blacksad blog-001

Drugi tom cyklu.

Świetny komiks. Stylowy czarny kryminał, w którym praktycznie nie ma pozytywnych postaci. Każdy ma coś za kołnierzem. Intryga bardzo zgrabna i wciągająca. Postacie przedstawione po mistrzowsku; głęboko i charakternie, od każdego bije autentyzm. I w tym aspekcie, wydaje mi się, pokazuje swą siłę zastosowany tu antropomorfizm, poprzez nadanie ludziom wizerunku i cech określonego zwierzęcia. Genialny zabieg, w którym autorzy poruszają się jak ryba w wodzie. Czytaj dalej „Juan Díaz Canales (scenariusz) i Juanjo Guarnido (rysunki) – „Blacksad. Arktyczni””

Reklamy

Jason Aaron (scenariusz) i R.M. Guéra (rysunki) – „Skalp. Tom czwarty”

skalp blog

Ten tom na tle poprzednich jest bardziej stonowany, jeżeli chodzi o śledztwo i zwroty akcji. Mimo, iż tych ostatnich nie brakuje, bardziej poświęcony jest wewnętrznym rozterkom bohaterów, zmianom jakie w nich zachodzą, uczuciom i zaufaniu ich łączącym, a jednocześnie o podszytym tam rozczarowaniu, fałszu i zdradzie. Czytaj dalej „Jason Aaron (scenariusz) i R.M. Guéra (rysunki) – „Skalp. Tom czwarty””

Raymond Chandler – „Morderca w deszczu”

morderca blog

Zbiór opowiadań Raymonda Chandlera. Wydanie z 1990 roku przez Wydawnictwo GiG.

Na książkę składają się opowiadania:
„Morderca w deszczu” (1935 r.)- tłum. Władysław J. Wojciechowski
„Będę czekać” (1939 r.) – tłum. Krzysztof Adamski
„Strzelanina U Cyrana” (1936 r.) – tłum. Krzysztof Adamski
„Spokojne góry” (1941 r.) – tłum. Andrzej Zerwałd
„Kobieta w jeziorze” (1939 r.) – tłum. Andrzej Zerwałd Czytaj dalej „Raymond Chandler – „Morderca w deszczu””

Dashiell Hammett – „Krwawe żniwo”

krwawe blog

Trochę czarnego kryminału? Bardzo proszę. Klasyka klasyki. Pierwsza powieść Dashiella Hammetta ojca stylu noir, twórcy prywatnego detektywa Sama Spade’a, którego Philip Marlowe był godnym następcą.
Z 222. stron dzisiejsi pisarze zrobiliby ze 600. Tutaj mamy wszystko w pigułce, bez zbędnych spulchniaczy. Ma to swój urok, ale niektórych może wystraszyć. Tak już się nie pisze. Męska (ocho), twarda, ascetyczna proza bez dopowiedzeń, bez zbędnych tłumaczeń. Czytaj dalej „Dashiell Hammett – „Krwawe żniwo””

Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem”

P1330182

Ponoć pierwsze zdanie w książce jest kluczowe. Tutaj zajmuje ono całą stronę: „Pierdolcie się”. Od razu otworzyło zamek mego serca.

Moja pierwsza książka tego Autora i jestem pod wrażeniem. Facet trafia w mój czuły punkt operując zupełnie innymi środkami niż byłem przyzwyczajony. Opowiadając, zwraca się bezpośrednio do czytelnika: rozumiecie? czujecie to? Albo prowadząc dialog z czytelnikiem: Czytaj dalej „Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem””

Bartosz Szczygielski – „Krew”

krew blog

W „Aorcie” akcja pędziła z kopyta, na pierwszych stronach od razu był trup i zaczynało się śledztwo, potem do akcji wkraczała Kaśka, Dzierga i działo się nie mało. A tutaj spokojnie, bez pędzącej husarii, tyle że z mocą coraz to bardziej zbliżającego się czołgu.

A piwo do zlewu.

Więcej wrażeń na Dzikiej Bandzie.

Juan Díaz Canales i Juanjo Guarnido – „Blacksad. Pośród cieni”

blacksad blog

Pierwsza część cyklu. Kiedy usłyszałem o tym komiksie miałem dosyć sprzeczne odczucia, bo z jednej strony jest to mój ulubiony gatunek, czyli czarny kryminał, a z drugiej nie byłem ufny do rysunków, w których występowały antropomorficzne zwierzęta. Okazało się, że niepotrzebnie się obawiałem, bo te rysunki są po prostu wspaniałe. Mało powiedziane – genialne. Czytaj dalej „Juan Díaz Canales i Juanjo Guarnido – „Blacksad. Pośród cieni””

Jakub Ćwiek – „Grimm City. Bestie”

grimm blog

Świetna kontynuacja „Grimm City. Wilk!” tegoż Autora.
Mroczne miasto, proces zabójcy mafijnego bossa pod specjalnym nadzorem w specjalnym trybie, a przy tym policyjne śledztwo w sprawie seryjnego zabójcy „drwala”, który przetrzymuje, zabija i rozczłonkowuje kobiety podrzucając szczątki w różne części miasta.
No i jest jeszcze Emmeth „Bestia” Braddock, nowa postać, prawdziwy kawał chłopa, którego twarda wrażliwość serca jest dodatkowym motorem tej książki.

No i piwo w stylu ris o nazwie RYŚ z Browar Dukla, które jakby stworzone do tej lektury. Czarne i smoliste jak deszczówka w Grimm City. I charakterne jak to miasto.

Więcej na ten temat wyprodukowałem na Dzikiej Bandzie.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑