Bartosz Szczygielski – „Krew”

krew blog

W „Aorcie” akcja pędziła z kopyta, na pierwszych stronach od razu był trup i zaczynało się śledztwo, potem do akcji wkraczała Kaśka, Dzierga i działo się nie mało. A tutaj spokojnie, bez pędzącej husarii, tyle że z mocą coraz to bardziej zbliżającego się czołgu.

A piwo do zlewu.

Więcej wrażeń na Dzikiej Bandzie.

Reklamy

„Nikomu się nie śniło” – antologia opowiadań

P1320992 blog

W felietonie na Dzikiej Bandzie opisałem ogólne wrażenia po przeczytaniu tej książki oraz jak to się stało, że ona powstała. Natomiast tutaj zebrałem moje wrażenia na temat każdego z opowiadań, które (te wrażenia) pojawiały się na moim FB. Continue reading „„Nikomu się nie śniło” – antologia opowiadań”

Cezary Łazarewicz – „Elegancki morderca”

elegancki blog

Reportaż o pierwszym powojennym seryjnym mordercy Władysławie Mazurkiewiczu. Niezwykle wciągająca historia, bo facet był przedziwny. Czuć w tekście, że osobowość Mazurkiewicza fascynowała Autora. Oczywiście fascynację rozumiem jako próbę zgłębienia motywów postępowania zabójcy. I próba ta wyszła panu Łazarewiczowi bardzo udanie.

Więcej o tej książce pisałem, oczywiście, na Dzikiej Bandzie. Continue reading „Cezary Łazarewicz – „Elegancki morderca””

Robert Ziębiński – „Wspaniałe życie”

życie Blog

„Wspaniałe życie” Roberta Ziębińskiego to książka mocna i dosadna. Książka, która nie głaszcze, nie przymila się do czytelnika i się z nim nie patyczkuje. Będąca w opozycji do innych. Ale jeżeli już się w nią wejdzie – nie pozbawiona refleksji, ani humoru. Takie książki pamięta się długo. O takich książkach opowiada się znajomym jak o zdobytej górze.

Więcej moich pokrętnych tłumaczeń o niej poszło na Dziką Bandę.

Bartłomiej Rychter – „Ostatni dzień lipca”

ostatniblog

To zaskakująco wyśmienity kryminał. Zaskakująco, bo o Autorze bardzo mało słyszałem, a o samej książce, wydanej 5 lat temu, również. Rzecz dzieje się podczas Powstania Warszawskiego. Połączenie nad wyraz ciekawe, ale co najważniejsze – bardzo udane. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki i bardzo ją polecam. Świetna rzecz.
Słuchałem w formie audiobooka. Realizacja super.
Piwo z warszawskiego Browar Bazyliszek też jest całkiem przednie.
Więcej moich wrażeń na temat jednego i drugiego można znaleźć na Dzikiej Bandzie.

Andrzej Folhoc – „42-200”

42200_blog

Jasna Góra płonie!
Dla mieszkańców Częstochowy komiks obowiązkowy. Dla innych bardzo ciekawy. Warto się zainteresować.
Chciałem dorwać piwo z Częstochowy, ale z browaru kontraktowego Fabryka Piwa nic nie mogłem u siebie trafić, a na temat Browaru CzenstochoviA dopiero niedawno dowiedziałem się od Autora.
Ale na szczęście było piwo z Browaru Raduga (Warszawa) i to był dobry wybór.

Więcej o Autorze, komiksie i piwie jak zwykle na Dzikiej Bandzie.

Continue reading „Andrzej Folhoc – „42-200””

Elżbieta Cherezińska – „Harda”

harda blog

Z „Hardą” mi się trochę nie ułożyło. Na początku spojrzałem jej prosto w oczy – nadzieje były uzasadnione. Potem okazało się, że jest nudnawo i rozmowa się nie klei. Mało wyluzowana i zasadnicza była. Na odchodnym odwróciłem się jeszcze, co prawda, i machnąłem ręką na pożegnanie. Może się jeszcze kiedyś spotkamy, ale raczej w innych okolicznościach.

Mały mieczyk Kord. Mały, ale wariat.

Jak po więcej, to do Dzikiej Bandy.

Blog na WordPress.com.

Up ↑