Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem”

P1330182

Ponoć pierwsze zdanie w książce jest kluczowe. Tutaj zajmuje ono całą stronę: „Pierdolcie się”. Od razu otworzyło zamek mego serca.

Moja pierwsza książka tego Autora i jestem pod wrażeniem. Facet trafia w mój czuły punkt operując zupełnie innymi środkami niż byłem przyzwyczajony. Opowiadając, zwraca się bezpośrednio do czytelnika: rozumiecie? czujecie to? Albo prowadząc dialog z czytelnikiem: Czytaj dalej „Don Winslow – „Savages. Ponad bezprawiem””

Reklamy

Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci”

kaznodzieja3 blog

Rany, ale mnie tu długo nie było…

Piwo Deadwood z Browar Faktoria z Warszawy wita nas taką oto opowieścią: „2 sierpnia 1876 roku w trakcie gry w pokera zastrzelony został Wild Bill Hickok, legendarny rewolwerowiec, awanturnik, ale także stróż prawa. Miało to miejsce w okrytym złą sławą miasteczku Deadwood…”

Przypomniało mi się od razu westernowe miasteczko Ratwater z kart tegoż komiksu i biadolenie jednego z jego mieszkańców: Czytaj dalej „Garth Ennis i Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom trzeci””

Ian Fleming – „Casino Royale”

casino blog

Pierwsze zdanie z powieści „Casino Royale” Iana Fleminga:
„O godzinie trzeciej nad ranem woń, dym i pot kasyna przyprawiają o mdłości”.

I już się robi fajnie.
Oczywiście, to pierwsza książka, w której Ian Fleming powołał do życia Jamesa Bonda. Bardzo mnie ciekawiło ile zostało z tego pierwotnego Bonda w tym dzisiejszym. Ciekawiło mnie również jak wyglądał (okazało się, że miał bliznę na policzku), jak się zachowywał, itp. Ciekawilo mnie to może nawet bardziej od tego co się działo w książce. A dzieje się w niej całkiem wiele. Czytaj dalej „Ian Fleming – „Casino Royale””

Gearth Ennis, Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom pierwszy”

kanzodzieja blog

Dupę mi urwało i wystrzeliło w kosmos.

Wziąłem się za ten komiks zaciekawiony, ale nie nabuzowany. Słyszałem o nim same dobre rzeczy, więc miałem na niego lekkie parcie. Zacząłem czytać i ze strony na stronę oczy robiły mi się coraz szersze, przybiłem się do krzesła, żeby nie spaść i podwiązałem szczękę, żeby co i rusz nie opadała. Czytaj dalej „Gearth Ennis, Steve Dillon – „Kaznodzieja. Tom pierwszy””

Alistair MacLean – „Tylko dla orłów”

20171003_211703-blog

Mam sentyment do tej książki. Klasyka nad klasykami powieści wojenno – szpiegowsko – sensacyjnej. Podobnie jak w kultowych „Działach Nawarony” – grupka komandosów ma do wykonania zadanie zdawałoby się samobójcze i beznadziejne. Ale połączenie charakterów, determinacji i niezłomności może zdziałać cuda. Kwintesencja emocji i przygody. Czytaj dalej „Alistair MacLean – „Tylko dla orłów””

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑